Strefa wiedzy
Menu

Blog

Tagi:
+ Więcej
Szukaj:
Tag:

Digital

7 Grudzień 2016

Marek marce nierówny

Uwaga. To będzie momentami bardzo krytyczny tekst. Kilka akapitów dosadnie odniesie się do największych bolączek świata reklamy i marketingu. Zmiecie w pył stare mity, zaatakuje personalnie kilka przeświadczeń. Dlaczego? Ponieważ w dzisiejszym, turbo szybkim świecie bardzo często i często bezkrytycznie podchodzi się do wielu opinii wygłaszanych publicznie. Do nauk wynikających jedynie z własnego wąskiego doświadczenia, […]

Czytaj dalej ›

3 Sierpień 2016

Było pasywnie, ma być spójnie

„Kiedyś to było co innego, było jakoś prościej” – zagaił wuj Marian na przyjęciu z okazji 90 – tych urodzin głowy rodu Koniecpolskich, Stanisława, wyprawianych jak co roku pod koniec czerwca w podwarszawskiej Magdalence. Siedzące na kolanach wuja, prawnuczki szacownego jubilata, o imionach Zaja, Zaza i Zoja, radośnie zachichotały, gdyż wiedziały, że wuj Marian niechybnie […]

Czytaj dalej ›

31 Marzec 2016

Jak obserwować, monitorować i wykorzystywać trendy?

Żaden konsument nie żyje w bańce, która izoluje go od świata. Żadna marka nie żyje w próżni. Świat, który nas otacza, trendy społeczne i kulturowe, zmiany demograficzne i wynikające z nich decyzje rodzinne, zakupowe i rozwojowe kształtują zachowania masowego konsumenta. Do tego wytwory popkultury czy nawet niszowe kino skandynawskie lub występy na Eurowizji wpływają na […]

Czytaj dalej ›

15 Marzec 2016

Marki takie wesołe, a ludzie smutni

11 września 2001 roku dwa samoloty pasażerskie uderzyły z dużą siłą w symbol potęgi Stanów Zjednoczonych i Nowego Jorku. Jeśli tego dnia jedyną Waszą troską było to czy w przedszkolu znowu przemiłe panie podadzą Wam na śniadanie zupę mleczną, to macie szczęście, bo ominęła was wątpliwa przyjemność posiadania w pewnym czasie konta na naszej klasie. […]

Czytaj dalej ›

1 Wrzesień 2015

Wegańskie Śniadanie smakuje lepiej

Wtorek, godzina trzynasta. Przejrzałam już wszystkie snapy, które przyszły w nocy, wciągnęłam na dzień dobry zaległy finał Hannibala i leniwie zwlekam się z łóżka. Po kieliszku prosecco tak mi się nie chce.

Czytaj dalej ›

Trwa ładowanie